Z PLASTIKU

Temat: Meble, bibeloty PRLu
Ja nie pamietam obrazow z Jezusem, nikt takowych nie posiadal ani w rodzinie ani w moim bloku (zwykli ludzie w nim mieszkali). Krysztaly owszem, do dzis mam rodzinne krysztaly (schowane w kredensie ale uzywane). Natomiast w mieszkaniach rodziny i kolezanek byly i lampy stojace i kinkiety i lampy dekoracyjne i zyrandole. Natomiast z dziwnych rzeczy u nas i u rodziny pamietam haftowane poduszki, obrazy i obrusy. Nasza kuzynka spedzila prawie pol zycia w szpitalach i produkowala te hafty wypelniajac sobie czas. Wtedy to byl dla mnie szczyt kiczu, dzis zaluje, ze ich nie zatrzymalam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16256,58708913,58708913,Meble_bibeloty_PRLu.html